Umów konsultację

Roboty i automatyzacje tam, gdzie kończy się standard

Każdy program ma granicę, za którą pada „tego się nie da”. W tym miejscu zaczyna się nasza część roboty.

Tam, gdzie kończy się standard

Każdy program ma granicę, za którą pada „tego się nie da". W tym miejscu zaczyna się nasza część roboty: piszemy skrypt, robota albo integrację, która robi dokładnie tę jedną rzecz, na której potyka się Wasz proces. To powód, dla którego klienci zostają z nami po wdrożeniu.

Robot ma sens, gdy czynność wraca co miesiąc i zjada ludziom godziny. Przy czymś, co zdarza się dwa razy w roku, sami odradzimy.

Tu włączamy automatyczne uzupełnianie kontrahenta i kategorii, żeby AI uczyła się na Waszych danych. materiał SaldeoSMART

Co najczęściej robotyzujemy

Jak to wyceniamy

Najpierw liczymy, ile czasu zabiera ta czynność dzisiaj. Jeśli wychodzi mniej niż kilka godzin miesięcznie, mówimy, że robot się nie zwróci, i nie wystawiamy oferty. Zdarza się to częściej, niż można się spodziewać po firmie, która żyje z automatyzacji. Ale wolimy zrobić trzy rzeczy, które się zwracają, niż dziesięć, które robią wrażenie.

O czym mówimy przed podpisaniem

Robot jest tak stabilny jak system, na którym stoi. Gdy producent zmieni układ danych, rozwiązanie trzeba poprawić i to jest część opieki, a nie awaria. Mówimy o tym zawczasu, żeby przy pierwszej aktualizacji nikt nie był zaskoczony.

Powiązane

Porozmawiajmy o Twoim wdrożeniu

Opisz czynność, która wraca co miesiąc i zjada godziny. Policzymy, ile realnie zabiera dzisiaj, i powiemy, czy robot się zwróci.

Prowadzi to jedna osoba, która zostaje z Wami po wdrożeniu. Wolisz od razu zadzwonić? 513 805 506